Kliknij i zarejestruj się!   -   Logowanie: Twój email: Hasło:   -   Zapomniałeś hasła?

Navigator: Rallynews home / Artykuły / Nie mamy ciśnienia na czteronapędówkę
2009-09-16 10:29:04, opublikował: Magdziarz Piotr

Nie mamy ciśnienia na czteronapędówkę

Trójmiejska załoga Stefanicki/Bil wraz z Rajdem Orlen powraca na oesy. Kierowca i pilot dzielą się spostrzeżeniami na temat rodzimych rajdowych realiów.

Nie mamy ciśnienia na czteronapędówkę

Wracacie do RSMP po dwóch rajdach przerwy. Ostatni wasz start miał miejsce na szutrach i zakończył się zwycięstwem, na co liczycie w Płocku?

Paweł Stefanicki: Biorąc pod uwagę ostatnie rajdy szutrowe w tym rejonie Polski zdajemy sobie sprawę, że będzie to bardziej wyglądać na przeprawówkę niż na fajną zabawę i ściganie się. Na pewno nie są to takie trasy jak na Kaszubach, gdzie możesz skoncentrować się na szybkim pokonywaniu odcinka, a nie na omijaniu korzeni, kolein, kamieni itd.

Bartosz Bil: W zeszłym roku była taka sytuacja, że cała klasa A6 zakopała się z powodu kolein. Taka jest specyfika tej trasy.

Paweł Stefanicki: Nie będziemy dużo narzekać, ale za każdym razem organizatorzy mówią, że będzie lepiej i nie jest.

Teoretycznie macie szansę nawet na mistrzostwo Polski w klasie A7, czy zatem zobaczymy was również w Rajdzie Dolnośląskim?

Paweł Stefanicki: Mamy w planach Dolnośląski.

W Rajdzie Orlen klasę A7 zasili Nicolas Vouilloz. Czy rywalizacja ze zwycięzca cyklu IRC, jest waszym zdaniem możliwa?

Paweł Stefanicki: Oczywiście, możliwość taka istnieje. Myślę jednak że tak rozjeżdżony, topowy kierowca nie będzie miał problemów żeby wygrać, a nawet „pogryźć” samochody cztero-napędowe.

Bartosz Bil: Tak jak Paweł wspomniał, myślę, że będzie walczył z samochodami cztero-napędowymi, ale będziemy próbowali. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Już Bryan Bouffier, czy choćby Kris Meeke obalali tezę o wysokim poziomie polskich rajdów. Pojawiali się na krajowych oesach, nie znając tras, czasem w nieznanych sobie samochodach i „lali naszych”. Z czego to wynika?

Paweł Stefanicki: Nasi kierowcy za dobrze znają odcinki specjalne i jeżdżą na pamięć. Próbują jechać za szybko i wychodzi to jak wychodzi, czyli tracą cenne sekundy. Parokrotnie przyglądałem się filmom i zdjęciom z danego zakrętu i widać ewidentnie, że wchodzą w zakręt z dużo większymi prędkościami i wychodzą z mniejszymi.

Obserwując zmagania klasie A7 odnoszę wrażenie, że wśród zawodników panują znaczne dysproporcje sprzętowe. Ponadto z rajdu na rajd stawka się kurczy. W rajdzie Elmot udział wzięło 8 załóg, w Rzeszowskim już tylko 3. Jak oceniacie rywalizację w tej klasie?

Paweł Stefanicki: Załóg jest mało, a wynika to z tego, że media omijają rywalizację niższych klas. Koncentrują się na czołówce i pucharach, które są promowane przez fabryki. Wszystkie inne klasy zostały zepchnięte na dalsze tory i efekt tego za parę lat będzie taki, że w mistrzostwach Polski zobaczymy tylko samochody cztero-napędowe, a wszystkie inne będą się ścigały w pucharze PZM, czy też innej stworzonej przez PZM lidze.

Czy w tej sytuacji lepszym dla was rozwiązaniem nie byłby udział w cyklu Citroen Racing Trophy? Stawka jest bardzo konkurencyjna, a organizatorzy gwarantują nagrody pieniężne i oprawę medialną.

Paweł Stefanicki: Zdecydowałem się na współpracę z Hondą, na promowanie nowego modelu Civica Type-R i tego się na razie trzymam.

W rajdowym środowisku panuje opinia, że Honda Civic, którą startujecie. nie jest w pełni A-grupowa. Jakie są różnice pomiędzy waszym egzemplarzem, a fabrycznymi Civicami R3 startującymi w zeszłym roku w cyklu IRC?

Paweł Stefanicki: Nasz samochód początkowo miał być w pełni przygotowany w specyfikacji R3, jednak postanowiliśmy spróbować swoich sił za kierownica - można powiedzieć - seryjnego samochodu. W konfrontacji z autami doinwestowanymi na Elmocie było ciężko, na szutrach moc nie ma już takiego znaczenia. Sukcesywnie staramy się samochód wzbogacać.

Spora grupa zawodników, aby optymalnie zestroić samochód ściąga na rajdy inżynierów z zagranicy. Jak to wygląda w waszym przypadku?

Paweł Stefanicki: Ściśle współpracujemy z firmą JAS Motorsport, jak również mamy kontakt z innymi zespołami startującymi Hondą Civic. Mamy dostęp do najnowszych produktów do Civica.

Podobnym samochodem w RPP startuje Paweł Hankiewicz, czy wymieniacie spostrzeżenia na temat obsługi lub ustawień rajdówki?

Paweł Stefanicki: Kontakt mamy. Paweł przymierzał się do startów Hondą, zwrócił się do mnie i przekonałem go, żeby startował najnowszym modelem Civica. Miał sporo pytań związanych z przygotowaniem samochodu. Odradzałem mu min. zakup kłowej skrzyni biegów i chyba faktycznie jest zły, że tą skrzynie nabył, ponieważ w pierwszych startach miał z nią same problemy. Ale mam nadzieję, że dojdzie do porozumienia z przekładnią i będzie dojeżdżał na czołowych miejscach, czego mu oczywiście życzę.

Maciej Lubiak, który po siedmioletniej przerwie wrócił do dwulitrowej ośki, w jednym z wywiadów stwierdził, że na przestrzeni ostatnich lat w samochodach tych dokonał się ogromny postęp technologiczny. Jak kształtują się koszty przygotowania topowej rajdówki klasy R3/A7 w porównaniu z „enkowym” Lancerem?

Paweł Stefanicki: Przygotowanie topowego samochodu R3 wiąże się ze sporymi nakładami finansowymi i na pewno jest droższe niż przygotowanie topowego Lancera. Jednak obsługa w trakcie sezonu samochodu wyposażonego w turbinę i napęd na cztery koła jest droższa.

Gdybyście mieli okazję zmienić się rolami z działaczami, co zmienilibyście w polskich rajdach?

Bartosz Bil: Mnie nie podoba się taka rzecz jak kary, które przyznawane są za np. brak kolorowego zdjęcia. Poza tym zabezpieczenie. Miałem ostatnio przyjemność jechać Rajd Kormoran, gdzie organizator odwołał odcinek tylko dlatego, że nie było dostatecznej ilości osób do zabezpieczenia. Organizator planując rajd powinien zaopatrzyć się w dostateczną ilość osób, która wszystko pozabezpiecza. Generalnie poprawia się troszeczkę, aczkolwiek jest jeszcze dużo braków organizacyjnych.

Paweł Stefanicki: Polski Związek Motorowy powinien mieć bazę kierowców uprawnionych do ścigania się. Żeby organizator mógł wejść na stronę i zobaczyć czy dany zawodnik może startować w rajdzie, bo różne są przypadki: zawieszenia licencji itd. Zawodnik powinien wysyłać jedynie swoje zainteresowanie startem, czyli tzw. zgłoszenie i powinno się zapomnieć o licencjach, dodatkowych zdjęciach i tego typu rzeczach.

Na zachodzie organizacją rajdów i różnego rodzaju imprez motorsportowych często zajmują się prywatne firmy, traktujące zawody jako produkt, który trzeba sprzedać. Czy w Polsce taki system jest potrzebny?

Paweł Stefanicki: Na pewno by to ożywiło polskie rajdy, jestem pewien. Jeżeli rajdy mają być bardziej rozpoznawane, to muszą być lepiej promowane.

Dlaczego, będąca chyba najlepszą alternatywą dla tanich pucharów markowych, klasa historyczna ma się tak słabo?

Bartosz Bil: W samochód historyczny trzeba włożyć mnóstwo pieniędzy. Próbowaliśmy kiedyś z kolegą Tomkiem Barwikiem. Golf wychodzi 70 tysięcy lekko. Taniej jest kupić samochód N-grupowy, przykładowo Hondę za 150 tysięcy, niż bawić się w Golfa, który jest trzy epoki do tyłu i cały czas się psuje.

Paweł Stefanicki: Znowu wrócę do mediów. Nie jest to w ogóle pokazywane, nie ma tego nigdzie. Nawet jak już ten samochód będzie, to jakieś pieniądze na dojazdy, na wpisowe trzeba mieć, a żeby je mieć trzeba mieć sponsorów, sponsorzy są jak jest oddźwięk medialny - koło się zamyka.

Może należałoby promować klasę Maluchów, na przykład obniżając wpisowe?

Bartosz Bil: Maluchy są OK, tylko czy dojechałby rajd, taki Orlen?

Paweł Stefanicki: Kiedyś te samochody jeździły i dojeżdżały. Jak jest dobrze przygotowany to dojedzie, ale to się wiąże znowu z kosztami. Klasa historyczna sama w sobie jest bardzo fajna, bo można startować samochodami, które utraciły homologację, a były klasykami jak wszystkie tylno-napędowe pojazdy, które są bardzo widowiskowe i bawią publiczność.

Czy myślicie już o sezonie 2010?

Paweł Stefanicki: Nie mamy ciśnienia żeby startować samochodem cztero-napędowym i planujemy dalszą zabawę ośką.

Rozmawiał: Piotr Magdziarz
 

> Powrót



  • śledzik
  • blip
- Rajdy samochodowe - Artykuły - Kalendarium - Foto - Video - Kontakt -
© 2009 rallynews.pl - Warunki użytkowania serwisu - created by insidedreams.pl