Kliknij i zarejestruj się!   -   Logowanie: Twój email: Hasło:   -   Zapomniałeś hasła?

Navigator: Rallynews home / Artykuły / Późnowieczorny wstępniak poniedziałkowy
2009-09-07 20:49:45, opublikował: Kogut Kamila

Późnowieczorny wstępniak poniedziałkowy

Za nami kolejne zmagania Mistrzostw Świata. Miniony tydzień koniec końców okazał się bardzo szczęśliwy dla Mikko Hirvonena. Pechowo zaś zakończył się dla Sebastiena Loeba, który wskutek niedopatrzenia zespołu, za niezgodności homologacyjne został ukarany dodatkową minutą. Zniweczyła ona jego marzenia o zwycięstwie na Antypodach.

Późnowieczorny wstępniak poniedziałkowy

Po trzech latach australijscy kibice doczekali się powrotu Rajdu Australii do Rajdowych Mistrzostw Świata. Australia pobiła też rekord w ilości odcinków specjalnych - było ich aż 35! Ze względu na ilość odcinki były bardzo krótkie, większość z nich nie przekraczała 10 kilometrów.

O tyle o ile rajd cieszył kibiców, o tyle nie podobał się on zielonym. Pseudo ekolodzy starali się utrudnić życie kierowcom jak tylko mogli: na trasę rzucali kamienie, a na dojazdówkach obrzucali kierowców obelgami. Skutkiem czego dwa oesy zostały odwołane.

Podczas Rajdu Australii wszyscy obserwowali bitwę pomiędzy Sebastienem Loebem a Mikko Hirvonenem. Bitwę wygrał Fin, natomiast wojna jest nadal sprawą otwartą, choć w walce o mistrzowski tytuł coraz mniej zależy od Sebastiena Loeba. Nawet gdyby wygrał on kolejne dwie eliminacje, musiałby liczyć, iż co najmniej raz Mikko będzie poniżej drugiego miejsca.

Sebastien w Australii był najszybszy na oesach, jednak to Mikko zainkasował punkty za pierwszą pozycję.W Citroenie Loeba znajdowały się niezgodne z homologacją łączniki stabilizatora. To samo odkryto w pozostałych dwóch Citroenach. Tak czy inaczej decyzją organizatorów Loeb, Sordo i Ogier zostali ukarani minutową karą czasową. Przez niedopatrzenie zespołu Seb musiał pożegnać się z wygraną. A szefowi Citroen Racing pozostało tylko przeprosić, bo już nic innego nie mógł zrobić.

Mikko cieszył się z wygranej, jednak jak sam stwierdził: - Szkoda, że o wygranej decydowano w pokoju organizatorów" - bo fakt faktem nastąpiło przetasowanie w klasyfikacji generalnej. I tak w niektórych przypadkach trzy dni ostrej walki na niewiele się zdały.

We Francji, słynącej z wieży Eiffela i croissantów odbył się Rajd Mont-Blanc. Można powiedzieć, że treningowo pojechał tam Kris Meeke, lider klasyfikacji IRC. Niestety awaria pompy wodnej podczas pierwszego dnia uniemożliwiła mu dokończenie piątkowych zmagań, jednak dzięki SupeRally pojawił się na sobotnich oesach. Rajd Mont-Blanc wygrał Patrick Henry. Dzięki zwycięstwu wspiął się również na pozycję lidera klasyfikacji Mistrzostw Francji.

Na Wyspach Brytyjskich miał miejsce Woodpecker Rally (w wolnym tłumaczeniu Rajd Dzięcioła ;-) ). Zwyciężyła tam załoga Nicholls/Broom w Subaru Imprezie WRC. Drugie miejsce wywalczył Griffiths pilotowany przez Burtona, zaś na trzecim miejscu znalazł się dotychczasowy wielokrotny zwycięzca tegoż rajdu - Andy Burton.

Najbliższe dni będą równie ekscytujące jak zeszły weekend. Przed nami Rajd Księstwa Asturii, runda IRC oraz Rajdowych Mistrzostw Europy. W tym samym terminie odbędzie się również włoski Rajd Costa Smeralda, będący niestety ostatnim rajdem w sezonie dla Renato Travagli prowadzącym w klasyfikacji Mistrzostw Włoch. A wszystko niestety przez brak funduszy na dalsze starty.

Za dwa tygodnie natomiast czeka nas walka na trasach Rajdu Orlen. Wypatrujcie nas na oesach i w parku serwisowym - będziemy rzucać się w oczy ;-) ale więcej o tym w odpowiednim czasie.
 

> Powrót



  • śledzik
  • blip
- Rajdy samochodowe - Artykuły - Kalendarium - Foto - Video - Kontakt -
© 2009 rallynews.pl - Warunki użytkowania serwisu - created by insidedreams.pl