Kliknij i zarejestruj się!   -   Logowanie: Twój email: Hasło:   -   Zapomniałeś hasła?

Navigator: Rallynews home / Artykuły / 11. Rajd Kaszub Gdańsk Baltic Cup 2015 Motosportowa Polska w 36h
2015-06-22 15:04:03, opublikował: A.E.

11. Rajd Kaszub Gdańsk Baltic Cup 2015

Motosportowa Polska w 36h

Nikt nie powiedział, że człowiek który ma cokolwiek wspólnego z motosportem, powinien kierować się zdrowym rozsądkiem. Historia mojego weekendu dobitnie o tym świadczy.

Motosportowa Polska w 36h

Jako że mieszkam aktualnie w Krakowie, postanowiłem wybrać się w sobotę na rozgrywane niedaleko GSMP w Limanowej. Tym bardziej, że - z racji połączenia zawodów z Mistrzostwami Europy - można było zobaczyć niespotykane na żadnej innej eliminacji single-seatery i "szuflady". Pobudka o 5:40 i jazda w kierunku Limanowej, dodatkowo uatrakcyjniona pięknymi widokami. Jesteśmy na miejscu, zaczynamy od podjazdu treningowego. I wszystko fajnie, kilka mocnych osiek, nadmuchanych EVO, dwa Lotusy i piekielnie mocna Osella FA30, której przejazdy przyprawiały mnie o lewoskręt skarpetek. Ale... w oczekiwaniu na pierwszy podjazd wyścigowy, myślami byłem cały czas przy Rajdzie Kaszub. Bo rajdy to jednak rajdy...

Godzina 13, pada deszcz... z zaplanowanego na popołudnie treningu na rowerze nici... Hmmm, a może by pojechać do Gdańska?! Ale czym? Jako że włosi robią samochody w dużej części z pozostałości po niedojedzonym spaghetti, mój wehikuł przebywa aktualnie na terapii. która nie wiadomo czy i kiedy się skończy. To oznacza, że musiałem skorzystać z innego transportu... Znajomi, którzy jechali na rajd, już dawno tam są, więc pozostaje transport publiczny. Mamy sezon urlopowy, więc pociągi w kierunku morza i z powrotem są pełne... Udało się znaleźć bilet na Pendolino, problem w tym, że tylko w jedną stronę... Co z powrotem? Przecież w poniedziałek o 8 trzeba zameldować się w pracy. Rozważałem nawet samolot, ale nie było lotów w dogodnej godzinie.  Kto jest na miejscu? Obdzwaniam znajomych, na powrót wszyscy mają pełny skład w autach... załamka - no to nie pojadę...

Zrezygnowany wchodzę na facebooka, żeby zobaczyć co słychac w Gdańsku. Coooo? Łukasz Bułat jedzie na prawym u Wojtka Sójki? Dzwonię! Sam dowiedział się o starcie parę dni temu i może zabrać mnie z powrotem do Krakowa! Dobra, kupuję bilet, jest 14:30, pociąg startuje 18:09, a ja jeszcze w Limanowej. Spooooko, obejrzeliśmy jeszcze drugi podjazd wyścigowy i o 16 ogniem do Krakowa. Po drodze ściana deszczu, ale dzięki doświadczeniu wyścigowemu kolegi Jerryego i  braku lęku o utratę prawa jazdy, udało się, o 17:15 jestem w mieszkaniu. Pakowanie się i prysznic zajęły mi jakieś 7 minut i 48 sekund i ruszam na dworzec. Kupiłem jeszcze nowy numer RN i już siedzę w pociągu. Ok, jest dobrze, przed północą będę w Gdańsku.

Zaraz zaraz... A gdzie się prześpię? Nie pomyślałem o zarezerwowaniu noclegu, a przecież z dworca wyganiają. Na szczęście znalazłem hotel, w rozsądnej cenie i niedaleko centrum, już z pociągu.
Ok, jedziemy...Czytam RN, kolacja w warsie i śledzenie wyników i newsów z kaszubskich odcinków. W międzyczasie nowy nabytek PKP odpisał biedną sarenkę, w związku z czym „złapaliśmy” lekkie opóźnienie, ale o północy stąpałem już po gdańskim bruku. Taxi, hotel, meldunek, krótki spacer nad kanałem, dwa camele na dobranoc i ustawiam budzik, który pokazuje, że zostało mi niecałe 5 godzin snu.

Redakcja Rajdowych Newsów, która ofiarowała się przygarnąć mnie do swojego auta, aby wspólnie podróżować pomiędzy odcinkami, spała gdzieś pod Kartuzami, więc rano w niedzielę musiałem jakoś się do nich dostać, i tu znowu mega szczęście, że fotograf Maciek Niechwiadowicz spał parę ulic dalej i rano jechał w to samo miejsce. Zameldowałem się więc o 6:30 pod jego hotelem z torbą podróżną w ręku i śniadaniowym camelem w ustach. Po drodze na odcinek mieliśmy przedsionek tego, co czekać nas będzie za dwa tygodnie na Rajdzie Polski - dojazdówka rodem z rajdów terenowych, a na miejscu łącznik szutrowy z jeziorem w tle. Brakowało tylko paru WRC na liście startowej. Odnaleźliśmy się ze znajomymi, więc przejazd pierwszego odcinka spędzaliśmy na ploteczkach z poprzedniego dnia rywalizacji i dziwieniu się dlaczego Bryan, hamując wcześniej od innych, jest od nich szybszy. Po oglądnięciu całej stawki ruszamy na uliczny odcinek do Gdańska, przy okazji podróżując otwartą już trasą odcinka w poszukiwaniu dobrych miejscówek na następny przejazd. Po drodze mijamy auto Kasperczyka, który stwierdził, że podróżowanie z poprawną geometrią zawieszenia jest niemodne, i Gagackiego, u którego korbowód postanowił wziąć urlop na żądanie. Docierają do nas pierwsze zdjęcia z wypadku Filipa Nivette, który udowodnił, że potrafi sam wyjąć silnik z Fiesty R5 i to szybciej niż mechanicy m-sportu. Całe szczęście, że Filip z Kamilem są stosunkowo mało uszkodzeni, patrząc na rozmiar dzwona mogło być znacznie gorzej.

Odcinek miejski szału nie robił, więc wyruszyliśmy szybko na drugą pętlę. W międzyczasie dociera do nas informacja, że drugi przejazd Chmielewa został odwołany z powodu uszkodzenia słupa energetycznego po wypadku z poprzedniej pętli. Wybieramy więc miejscówkę z kilkoma trójkowymi zakrętami i naniesionym syfem na odcinku Wieżyca 2. Szybki przejazd całej stawki, której kolejność nie uległa znaczącym zmianom i zawijamy się na power stage. Wreszcie, około godziny 14 jest czas na śniadanie, czyli pierwszy posiłek tego dnia nie zawierający nikotyny. Na „kjs-ie” w Gdańsku dodatkowe punkty zgarnęli Habaj(3), dalej Grzyb(2) i Bouffier ex-aequo z Oleksowiczem(po 1). Nas cieszy za to rewelacyjne 6 miejsce w generalce rajdu i wygrana ośki przez Jakuba Brzezińskiego, wygranie klasy przez Grześka Wasilewskiego(któremu notabene wydało resztę z panewek na... PKC-u przed metą i auto na rampę musiało zostać wepchnięte) i drugie miejsce w klasie załogi Sójka/Bułat.

Wszystko fajnie, ale dlaczego tak krótko? Nowy format RSMP jest kompaktowy, ale przez zdarzenia losowe większość załóg przejechała całe 82 kilometry na ostro (z zaplanowanych 126,5) Czy tak powinny wyglądać Mistrzostwa Polski? Negatywne opinie na ten temat słyszałem praktycznie od każdej osoby, z którą podczas i po rajdzie rozmawiałem. Po deszczowej ceremonii mety, na której konferansjerka była, delikatnie mówiąc – kontrowersyjna, przyszedł czas na powrót. Około godziny 19 wyruszyliśmy z załogą Sójka/Bułat w podróż do Krakowa przez...Poznań, gdzie odstawialiśmy kierowcę i zmienialiśmy samochód. Przed nami jakieś 800km podróży, która mimo ogólnego zmęczenia, upływała na rozmowie o tematach wiadomych. Okazało się nawet, że z Wojtkiem Sójką startowaliśmy w tym samym KJS-ie… 11 lat temu.

Krótka przerwa na posiłek, umilona pogawędką z człowiekiem-legendą Maćkiem Wisławskim, napotkanym w restauracji i ruszamy dalej, po drodze odwiedzając jeden z pod poznańskich rajdowych odcinków testowych. Po przepakowaniu się w Poznaniu tankowanie i któraś z kolei kawa,  wypite kubki przestałem już dawno liczyć.
Udało się zdrzemnąć jakieś 30 minut między Poznaniem a Wrocławiem, gdzie przejąłem od zmęczonego Łukasza kierownicę. Mam wrażenie, że w moich żyłach płynie więcej kofeiny niż czerwonych krwinek.
Kończę pisać te słowa o godzinie 4:15 na autostradzie dojeżdżając do Krakowa. Łukasz po drzemce przejął stery i zmierzamy w kierunku mojego mieszkania. Obaj zaczynamy pracę o 8, a wyjechać do niej musimy prawie godzinę szybciej, zastanawiamy się więc czy jest w ogóle sens kłaść się spać… Jedno jest pewne, nasza produktywność dziś nie będzie w najwyższa. Zastanawiam się nad metodami podawania kofeiny dożylnie…

Dziękuję wszystkim bez których ten szalony trip by się nie udał, wszystkim którzy bezinteresownie pomogli podczas całego weekendu. Pokazuje to, że mimo iż sport motorowy w naszym kraju nie jest obecnie w topowej formie, to duch w narodzie nie ginie i ludzi zaszczepionych nieuleczalnym wirusem motosportu łączy w większości jakaś nierozerwalna więź. I mimo że od piątku do poniedziałku spałem łącznie 10 godzin, to jedno jest pewne – WARTO BYŁO!!!

> Powrót



  • śledzik
  • blip
Info
11. Rajd Kaszub Gdańsk Baltic Cup
19.06-21.06.2015
RSMP - Mistrzostwa Polski,

Kraj: Poland
Nawierzchnia: asfalt
Strona rajdu Wieści z rajdu

- Rajdy samochodowe - Artykuły - Kalendarium - Foto - Video - Kontakt -
© 2009 rallynews.pl - Warunki użytkowania serwisu - created by insidedreams.pl