Kliknij i zarejestruj się!   -   Logowanie: Twój email: Hasło:   -   Zapomniałeś hasła?

Navigator: Rallynews home / Artykuły / Rozmowa z Maciejem Oleksowiczem Mój cel to podium ERC
2011-06-20 18:14:07, opublikował: Natalia Kraus/Novimedia

Rozmowa z Maciejem Oleksowiczem

Mój cel to podium ERC

40. Rajd Bosforu ukończył na drugiej pozycji w klasyfikacji ERC. Przed nim belgijski GEKO Ypres Rally, który rozpocznie się już 23 czerwca. O startach w Mistrzostwach Europy i planach na ten sezon rozmawia z Natalią Kraus.

Mój cel to podium ERC

Natalia Kraus: Za Tobą Rajd Bosforu, który ukończyłeś na drugiej pozycji w ERC i trzeciej w klasyfikacji generalnej. Jesteś zadowolony?
Maciej Oleksowicz: Jestem bardzo zadowolony. Mieliśmy solidne, bardzo bezpieczne, drugie miejsce w ERC. To był rajd z wieloma przygodami, przebita opona i problemy elektryczne z samochodem pokrzyżowały nam trochę̨ plany, ale jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji punktowej. Przed nami jeszcze parę̨ rajdów, w których możemy awansować́ wyżej.

- Co Twoim zdaniem zadecydowało o sukcesach w Chorwacji i w Turcji?
- Myślę, że przede wszystkim bardzo dobre przygotowanie. Ja już na początku tego sezonu zdawałem sobie sprawę, że na szutrze jesteśmy bardzo konkurencyjni i wygrywamy odcinki specjalne, natomiast na asfalcie jest strata. Nie bardzo wiedziałem, jak ją zlikwidować. Najrozsądniejszym rozwiązaniem było pojechać do ludzi, którzy wiedzą, jak się jeździ. Stąd szkolenie we włoskiej szkole jazdy, trening z byłym mistrzem Europy, Simonem Jeanem-Josephem, na torze wyścigowym w Le Mans. Wydaje się, że to wszystko przyniosło doskonałe rezultaty. Teraz już wiem, jak jeździć i wygrać na odcinku specjalnym, a nawet jeśli go nie wygrałem, to wiem, gdzie popełniłem błąd. Do tego dochodzi kwestia przygotowania samochodu. W samochodzie rajdowym jest, jak wiadomo, potwornie dużo ustawień, dzięki którym dostosowujemy go do jazdy w danych warunkach. Nie wystarczy informacja, że będziemy jeździć po asfalcie. On może być przecież kręty, śliski, dziurawy, mokry – w związku z tym możliwości jest naprawdę bardzo dużo. W samochodzie mamy kilkaset konfiguracji dotyczących m.in. doboru amortyzatorów, klocków hamulcowych, dyferencjałów.

- Ilu mechaników pracuje nad samochodem?
- Podczas rajdu pracuje pięciu mechaników, do tego jedna osoba, która zajmuje się kołami, i jeden inżynier – razem siedem osób. Przed rajdem, jeżeli czasu jest mało, samochodem zajmuje się cała ekipa, a jeśli czasu mamy więcej, dwie, trzy osoby przez dwa tygodnie przygotowują auto do następnego startu.

- Trudno będzie utrzymać trzecią pozycję w ERC, czy Twoim zdaniem możesz awansować wyżej?
- Trudno będzie na pewno (śmiech). W mistrzostwach startuje wielu naprawdę bardzo dobrych kierowców. Z drugiej strony wydaje się, że te najtrudniejsze rajdy już za nami. Damy z siebie wszystko i tak jak zapowiadaliśmy, chcemy być na podium. To będzie wymagało dalszej pracy – nie możemy spocząć na laurach.

- Wspominałeś w jednym z wywiadów, że szczególnie zależy Ci, aby dobrze wypaść w Rajdzie Polski. Kogo tutaj uważasz za swojego głównego rywala?
- Jeśli chodzi o Mistrzostwa Europy, to oczywiście naszymi najgroźniejszymi konkurentami są Włosi, na szczęście oni nie są aż tacy mocni na szutrze. W Rajdzie Polski szybcy będą: Kajetan Kajetanowicz i Michał Sołowow. Te dwa nazwiska z pewnością będą się liczyły.

- Twoim głównym rywalem w ERC jest w tej chwili Luca Betti. Jak wygląda Wasza relacja poza rajdem? To sympatyczny gość?
- Poza rajdem panuje naprawdę bardzo życzliwa atmosfera. Wszyscy trzymają się razem. Tak naprawdę nie mamy za wiele czasu na to, żeby się spotykać – mieszkamy w różnych krajach, a podczas rajdu każdy ma dużo pracy. Ale po starcie jest zawsze bardzo miła impreza. Z ciekawostek: Luca Betti jeździ na rajdy ze swoim psem wilczurem, który nie odstępuje swojego pana na krok (śmiech).

- Podobno Twój ulubiony rajd to Rajd Finlandii. Dlaczego właśnie ten?
- Po pierwsze jest to szuter, który każdemu kierowcy rajdowemu sprawia wielką frajdę, głównie dlatego, że czasem oglądamy świat przez boczną szybę (śmiech). Ponadto w Finlandii są bardzo równe, szerokie drogi, jest bardzo dużo hop i przez sporą część rajdu naprawdę latamy w powietrzu. Poza tym klimat, jaki panuje w tym kraju, jest idealny do jazdy.

- Przed Tobą Rajd Belgii. Czego spodziewasz się po tym starcie?
- Do tego rajdu podchodzę tak jak do pozostałych w tym sezonie. Bardzo dobrze przygotowujemy się do startu, dysponujemy opisem z zeszłego roku, który będzie bardzo pomocny podczas zapoznania z trasą. Samochód został już przebudowany z wersji szutrowej na asfaltową. Damy z siebie wszystko i pojedziemy tak jak zawsze, na 102% swoich umiejętności. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, liczymy na kolejne podium w klasyfikacji ERC.

- Szczerze Ci tego życzę, dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za Rajd Belgii!
- Dziękuję.

Rozmawiała Natalia Kraus/Novimedia
foto: Dominik Kalamus




 

> Powrót



  • śledzik
  • blip
- Rajdy samochodowe - Artykuły - Kalendarium - Foto - Video - Kontakt -
© 2009 rallynews.pl - Warunki użytkowania serwisu - created by insidedreams.pl