Rajdy samochodowe - WRC - IRC - RSMP - RPP - ERC - GSMP Szukaj:
Dlaczego warto się zarejestrować?   -   Kliknij i zarejestruj się!   -   Logowanie: Twój email: Hasło:   -   Zapomniałeś hasła?


Drift Open

GSMP Korczyna 2012

Waldek Kluza w Korczynie

Drift Open

Drift Open

Drift Open

Testy Kajetanowicza
Jednym zdaniem (zobacz więcej):

--- 40. Rajd Świdnicki Krause: Klasyfikacja RSMP: 1.Kajetanowicz 87, 2.Bębenek 54, 3.Rzeźnik 48, 4.Kuchar 48, 5. Małyszczycki 36, 6.Chchuała 26, 7.Grzyb 25, 8.Habaj 18, 9.Kołtun 14, 10.Chwist 14, 11.Chmielewski 7, 12.Nowocień 5 --- Klasyfikacja GSMP 2012 po Korczynie: 1.Miklajczyk 35, 2.Michałowski 35, 3.Szepieniec 22, 4.Bełtowski 22, 5.Grzesiński 14, 6.Stec 14, 7.Kluza 8, 8.Soja 5, 9.Sowa 4, 10.Papamichalis 2 --- 40. Rajd Świdnicki Krause: Klasyfikacja RSMP: 1.Kajetanowicz 87, 2.Bębenek 54, 3.Rzeźnik 48, 4.Kuchar 48, 5. Małyszczycki 36, 6.Chchuała 26, 7.Grzyb 25, 8.Habaj 18, 9.Kołtun 14, 10.Chwist 14, 11.Chmielewski 7, 12.Nowocień 5 --- Klasyfikacja GSMP 2012 po Korczynie: 1.Miklajczyk 35, 2.Michałowski 35, 3.Szepieniec 22, 4.Bełtowski 22, 5.Grzesiński 14, 6.Stec 14, 7.Kluza 8, 8.Soja 5, 9.Sowa 4, 10.Papamichalis 2 ---

Navigator: Rallynews home / Artykuły / Paweł Dytko: Żeby nie zardzewieć
Artykuł: Paweł Dytko: Żeby nie zardzewieć
2009-05-30 00:40:21, opublikował: Tokarski Tomasz RS

Paweł Dytko: Żeby nie zardzewieć

Klucze: Paweł Dytko,

Z Pawłem Dytko, trzecim kierowcą grupy N w ubiegłorocznych RSMP, rozmawialiśmy tuż przed rozpoczęciem Rajdu Warmińskiego. Tuż przed rajdowym sezonem wycofał się generalny sponsor Pawła, który zmuszony został do wypożyczenia swojej topowo przygotowanej EVO X-tki Radkowi Typie. Jemu zaś, na pocieszenie, pozostały starty w wyścigach górskich.

Paweł Dytko: Żeby nie zardzewieć

Dlaczego nie wystartowałeś na Emocie?

- Niestety na koniec marca sponsor - J&S Energy, wycofał się z dalszego sponsorowania wypowiedział nam umowię i to niestety było tak późno, że... Wcześniej nie prowadziliśmy rozmów z innymi sponsorami, bo niestety (i „stety”) przez dwa lata mieliśmy sponsora, który zajmował 100% powierzchni reklamowej. Nie było, więc możliwości doklejenia innych, dodatkowych. No i gdy pojawiają się takie sytuacje, że odchodzi ten główny sponsor, to leżymy na całej linii. Nie mamy innych źródeł. Wcześniej nie szukaliśmy kogoś innego, bo też był pewny kontrakt na sezon 2009. Sponsor się jednak wycofał, a to taki okres; i kryzys i pora roku, że znaleźć innego praktycznie nie było szans. Trzeba więc było szybko szukać kierowcy, który mógłby wsiąść w mój samochód, bo auto było zbudowane.

Pod koniec zeszłego roku budowałeś „dziesiątkę” z myślą, że sam nia będziesz jeździł...

- Zbudowaliśmy trzy lancery Evo X. Dwa pierwsze zostały od razu sprzedane, chociaż jednym z nich startowałem na Memoriale (J. Kuliga i M. Bublewicza) w lutym w Wieliczce. Auto, którym zaliczyłem wcześniejszy występ na Barbórce Warszawskiej, to był taki półprodukt – to był Mitsubishi Lancer Evo X, ale z wykorzystaniem wielu elementów Evo IX. On też się sprzedał – to auto poszło do szkoły Jani Pasonena do Finlandii, ale jego to nawet nie liczymy jako typowe Evo X. Doświadczenie zbieraliśmy i ten ostatni samochód, którym teraz jeździ Radek (Typa) jest już zrobiony topowo, właśnie pod kątem moich startów. No i się okazało, że ja nie jeżdżę, więc, żeby samochód nie został w garażu, to udało się nawiązać współpracę z Radkiem Typą. No i Radek tym jedzie. A czy będzie jechał cały sezon? Tego w dniu dzisiejszym nie wiemy. Pojechał Elmot, teraz jedzie rajd Warmiński i Lotos, no i co dalej, to będziemy rozmawiać.

A jak z Radkiem się „namierzyliście”?

- Słyszałem w środowisku, że Radek próbuje przesiąść się do czegoś mocniejszego, także zaproponowałem mu swój samochód. Przekonało go chyba to, że to Evo X, chociaż na niektórych to nie działa. Choćby naszego dotychczasowego klienta - Kamila Butruka, który nie obdarzył EvoX zaufaniem i poszedł do wypożyczalni która ma „dziewiątki”. Radek podjął rękawicę i myślę, że na tym wspólnie skorzystamy, bo wiem że samochód ma potencjał. Elmot przejechał bez problemów, były dobre czasy. Wydaje mi się, że jak Radek zaprzyjaźni się z tym autem, to jest w stanie o „trójkę” walczyć.

Czy w tym roku obsługujesz również innych kierowców?

- Nie. Z początkiem roku została podjęta decyzja, że sprzedajemy wszystkie nasze dotychczasowe Lancery Evo IX, więc w tej chwili jest tylko jeden Evo X. Próbujemy zbudować jeszcze takie bardziej wyścigowe Evo X, ale to potrwa pewnie jeszcze z miesiąc. Myślę, że od połowy sezonu będę nim startował i to będzie auto stricte wyścigowe, bo obecnie przekładamy te elementy. Tu plastik dla mnie do wyścigów i wersja zawieszeniowa – wyścigowa, tu dla Radka przebudowujemy.... Musieliśmy teraz w trzy dni to przełożyć, wcześniej też musieliśmy to zrobić w tydzień czasu, bo po moim wyścigu w Korczynie zaraz były testy. No ale wiadomo, że tak na dłuższą metę tego się nie da robić, bo jak coś się zatnie, to albo mi braknie samochodu, albo Radkowi. Ja w tym roku chyba pociągnę cały sezon wyścigów górskich.

To już postanowień?

- Postanowione? No nie wiem, bardziej jedziemy tak z rozpędu... Wyścigu górskie to tak, żeby nie zardzewieć, bo sponsora na dzień dzisiejszy też nie udało mi się znaleźć. Automobilklub Opolski w jakimś stopniu nam pomaga, co pozwala m.in. nie martwić się wpisowym i jest też na pewno jakimś dodatkowym wsparciem, no ale auta z tego zbudować się nie da. Ale jadę ten sezon, trudno. Przejchałem już dwa podwójne wyścigi. Na razie miejsce może nie jest za świetne, bo zajmuję trzecie miejsce. Liczę na poprawę jak zbudujemy ten nowy samochód. Będzie jeszcze chyba troszeczkę lżejszy, a przede wszystkim będę mógł nareszcie przerobić silnik. Obecnie silnika nie mogę dotykać, bo samochód jeździ i w rajdach i w wyścigach. Kiedy będzie już stricte dla mnie, to wtedy pójdziemy w stronę mocy. Myslę, że jeszcze te 80-100 koni jeszcze musimy dozbierać. Ale czy wystarczy to na „potwora” Mariusza Steca to nie wiem. Tamten samochód jednak jest dużo mocniejszy, ale trzeba próbować. To jest tylko sport, wszystko się może wydarzyć.

Czy masz jeszcze jakieś plany na ten rok dotyczące wypożyczalni?

- No właśnie ten rok jest taki trochę trudny, bo mamy tu dużą reorganizację. Gdzieś w połowie lipca będziemy przenosić się do nowych warsztatów i przede wszystkim chyba by brakło czasu, żeby coś jeszcze robić. Plan jest więc taki, żeby ten samochód rajdowy wynajmować, skończyć dla mnie wyścigówkę i w tym roku po prostu dojechać sezon, a na jesień zaczniemy myśleć co dalej.

A Twoje plany rajdowe?

- W tym roku nawet już nie szukam sponsora na rajdy, bo byłoby to niewykonalne. Drugiego samochodu rajdowego teraz na pewno nie zbuduję, także „Polski” mi odpada. Zresztą już jest po terminie zgłoszeń, więc na 100% go nie pojadę.

Ale przymierzałeś się do tego chyba?

- No tak, w zeszłym roku chciałem sponsora namówić - J&S jeszcze, jak współpracowaliśmy. W tym roku też wydawało mi się, że na taką prestiżową imprezę też uda mi się znaleźć środki. Niestety z tymi sponsorami jest bardzo ciężko. Chyba nie ma co ukrywać, że jak są cięcia w firmach, to w pierwszej kolejności odczuwa to właśnie marekting i reklama. Także podziwiam kolegów którzy znajdują pieniądze. W tym sezonie, patrząc na obsadę w RSMP - nie jest wcale taka słaba i pieniądze się udaje pozyskiwać.
Plan jest taki, żeby na jesień uderzyć mocno w poszukiwaniu sponsora i wtedy się okaże co dalej, bo jak pod koniec tego roku nie znajdę nic na sezon 2010, to pomału mogę zacząć się odsuwać od tego sportu. A nie chciałbym. Mam 32 lata, to niby wiek nie jest straszny i można próbować. No, ale wiadomo - jak się siedzi i coraz bardziej się odchodzi od tego na bok to można zardzewieć. Potem się można zająć głównie wynajmowaniem i może odejść ochota na ściganie. Dlatego jadę te wyścigi, żeby dalej mieć kontakt ze sportem, no i żeby też mieć jakąś kartę przetargową w rozmowach ze sponsorem.

rozmawiał: Tomek Tokarski RS

> Powrót


 Podoba się? Dodaj do:
  • śledzik
  • blip
Komentarze
2009-05-30 11:36:06 - boss
W sezonie 2010 powinien zmienić się kalendarz MP, a mianowicie mistrzostwa szutrowe i asfaltowe... wiadomo, że niektórzy by jeździli tu i tu ale np. taki Dytko wybrał by tylko szutry. Warto to przemyśleć...
Status: www.g-rally.pl
2009-05-30 13:21:00 - renaultmaxi
Szkoda Pawła, bo zawsze ocierał się o Mistrzostwo. Ze spnsorem mega pech. W Xtce pewnie byłby groźny.
Status: i po sezonie...
2009-05-31 10:45:44 - TLx4ku
Ja tam wolę żeby P.Dytko wybudował jakieś dobre samochody i wypożyczał jakimś młodym "ścigantom" bo sam wyniki może i osiąga ale jego jazda do widowiskowych nie należy....A w naszej rajdowej lidze za dużo jest kierowców co jeżdżą chyba tylko dlatego że się przyzwyczaili do bycia w RSMP a za mało młodych twarzy się pojawia...
Zaloguj się
Twój email:


Hasło:




Zapomniałeś hasła?
Kliknij to przyślemy je na Twój adres email.


Nie masz jeszcze konta?
Kliknij i zarejestruj się.
Najnowsze wieścizobacz węcej
Mój cel to podium ERC
Mój cel to podium ERC
20.06.11 (0)
Losowa galeriawięcej galerii
- Rajdy samochodowe - Społeczność - Forum - Artykuły - Kalendarium - Fotogalerie - Zdjęcia użytkowników - Video - Typowanie - Kontakt -
© 2009 rallynews.pl - Warunki użytkowania serwisu - created by insidedreams.pl